• Channel Crossings

Dziewięć miesięcy emocji

Dziewięć miesięcy emocji

Twoje życie w ciąży przypomina huśtawkę, na której będziesz wzlatywać po to, by za chwilę szybko spaść w dół.

Nastroje przyszłej mamy zmieniają się często i nieoczekiwanie. Twoje życie zacznie przypominać zwariowaną huśtawkę, na której będziesz wzlatywać wysoko po to, by za chwilę szybko spaść w dół. Dlaczego tak się dzieje?

W ciąży zmieni się nie tylko Twoje ciało, ale i umysł. Inaczej zaczniesz patrzeć na życie, co innego stanie się dla Ciebie ważne. A wszystko to pod wpływem rodzącej się miłości, odpowiedzialności i… buzujących w Twoim organizmie hormonów. Nawet jeśli Ty jeszcze nie wiesz, że jesteś w ciąży, wie już o tym Twój organizm.

Hormonalna huśtawka
Wzrasta poziom jednych hormonów, a innych gwałtownie się obniża. Wszystko po to, by maleństwo miało jak najlepsze warunki do harmonijnego rozwoju. Dla Ciebie te zmiany mogą oznaczać dużą huśtawkę nastrojów. Raz cieszysz się, że zostaniesz mamą, by po krótkiej chwili dojść do wniosku, że do tej roli kompletnie się nie nadajesz. Krzyczysz na męża, żeby zrobił zakupy, a gdy już z nimi wróci, wyrzucasz mu, że zostawia Cię na tak długo samą.
Zaskakują Cię Twoje reakcje i masz wrażenie, że nie potrafisz nad nimi zapanować. Nie panikuj: zmienny nastrój towarzyszy większości przyszłych mam. Gdy miną trzy pierwsze miesiące, ustabilizuje się układ hormonalny, wyciszą emocje, odzyskasz spokój i poczujesz się naprawdę szczęśliwa.

Gdy łapie Cię chandra
Samopoczucie ciężarnej nie zależy wyłącznie od hormonów. Z wielu doniesień wynika, że huśtawkę nastrojów mogą bardziej odczuwać kobiety cierpiące na zespół napięcia przedmiesiączkowego. Nie bez znaczenia jest także Twój wiek i to, w której jesteś ciąży (często pierwsza wywołuje większą burzę). Reakcja na odmienny stan uzależniona jest także od tego, w jakim momencie życia znajduje się ciężarna. Jeśli wkrótce miała awansować albo odwrotnie: boi się utraty pracy, dziecko może wydawać się przeszkodą w realizacji planów czy powodem pogorszenia się warunków materialnych. Trudniej też kobiecie zaakceptować ciążę, gdy nie ma wsparcia w partnerze czy w najbliższych osobach.

Bądź dobra dla siebie
Na szczęście już od pierwszych dni ciąży możesz wiele zrobić, by najbliższe dziewięć miesięcy upłynęło Ci na radosnym oczekiwaniu na maleństwo.

  • Powtarzaj sobie, że złe nastroje miną. Wahania hormonów są całkowicie prawidłową i konieczną reakcją organizmu na ciążę. Tłumacz sobie, że wiele kobiet odczuwa zmiany nastroju, ale to wszystko wkrótce się skończy i poczujesz się lepiej.
  • Szukaj wsparcia. Powiedz bliskiej osobie o tym, co czujesz. Emocje zniekształcają rzeczywistość, a rozmowa z inną osobą pozwoli Ci spojrzeć na wszystko z dystansem i bardziej realnie.
  • Poznaj swoje dziecko. Dzięki USG i słuchaniu, jak bije serduszko maleństwa, Twoje dziecko stanie się dla Ciebie kimś prawdziwym. Łatwiej Ci będzie wtedy bez żalu zrezygnować z wejścia do zadymionego pubu, nie wpadniesz też w złość na widok niedopinających się spodni.
  • Rozpieszczaj się. Każdego dnia zrób dla siebie coś miłego. Może to być godzina z książką, zakupy, wizyta u przyjaciółki – coś, co Cię odpręży i nastroi optymistycznie. Nie zapominaj, że te przyjemności muszą być bezpieczne dla malucha (odpada więc solarium czy mocna kawa).
  • Zdobywaj wiedzę. Czytaj książki dla rodziców, chodź do szkoły rodzenia. Poznasz tam wiele mam w podobnej sytuacji. W ten sposób przygotujesz się do porodu, nauczysz pielęgnować noworodka.
  • Zadbaj o ruch. Jeśli nie ma ku temu przeciwwskazań (zapytaj o to ginekologa), możesz ćwiczyć, np. jogę. Doskonale Cię odpręży, wyciszy, poza tym podczas gimnastyki wydzielają się hormony poprawiające nastrój.

Poważne pytania
Im bliżej porodu, tym częściej będziesz się zastanawiać, czy wszystko przebiegnie bez komplikacji, a dzidziuś urodzi się zdrowy. Zadając sobie te pytania, na wiele z nich nie znajdziesz odpowiedzi, bo przecież trudno przewidzieć każdą sytuację. Zamiast zatem martwić się na zapas, powtarzaj sobie, że wszystko się ułoży. Pomyśl: tak wiele kobiet rodzi, karmi piersią, pielęgnuje, wychowuje swoje szkraby i wszystko to robi z powodzeniem! Dlaczego w Twoim przypadku miałoby być inaczej?!

Źródła: Artykuł pochodzi z miesięcznika „Mamo To Ja”.

Brak powiązanych artykułów.

Wyraź swoją opinię

Powiedz co myślisz, podziel się swoją opinią
Jeżeli chcesz dodać swoją fotkę bądź avatar użyj: gravatar!